Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Paulina Sosnowska


* 14.01.1990

 

+ 12.05.2010

Miejsce pochówku: Cmentarz Parafialny Lębork ul. Kaszubska

,

woj. pomorskie

 
Licznik odwiedzin strony
101071

Paulinka od urodzenia była we wszystkim pierwsza, w swoim sposobie bycia miała wiele klasy i skromności.
Swoim dobrym sercem otuliła całą rodzinę, przyjaciół i ludzi godnych jej serca. Była cieple przyjazna dla wszystkich ludzi i zwierząt.
Z uwielbieniem zajmowała się dziećmi i z dużym szacunkiem traktowała osoby starsze.

Jej spojrzenie na świat było godne podziwu, była otwarta na nowe przyjaźnie, na problemy i porażki. Jej niezwykle optymistyczne nastawienie do życia dawało niesamowitej energii wielu osobom, głównie dzięki temu, że na każde życiowe zmartwienie znajdowała lekarstwo i okazywała swą pomoc.

Obdarzyła mnie hojnie swą wielką szczerą troską i ogromną braterską miłością.
Nigdy nie brakło jej czasu na rozmowę i dobrą radę, potrafiła bezbłędnie wyczuć, że dzieje się coś niedobrego i szybko starała się pomóc.
Z całego serca oddałbym swoje życie za to, żeby wróciła choć na chwilę, przytuliła się do mamy i choć trochę ukoiła ten niewyobrażalny ból. Jestem jej wdzięczny za piękne wspólne dzieciństwo i wszystkie wspólne lata spędzone razem, bez Paulinki życie nie ma sensu... człowiek tylko istnieje. Moja siostra była tylko człowiekiem, ale jak dobrym i pięknym.

12 Maja 2010 roku
Paulinka odeszła tragicznie wraz z naszą najlepszą przyjaciółką Kornelią. Właśnie tamtego dnia dla wielu serc życie straciło sens.

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
Wiktoria
2016-04-21
Kornelko wszystkiego naj naj naj z okazji urodzin. Gdziekolwiek teraz jesteś na pewno będziesz je obchodzić razem z Paulinką i z innymi, którzy tam z Wami są. Wszyscy którzy Was znali na pewno tęsknią za Wami.
Martyna Piencek
2016-04-19
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.
J. Twardowski
Donata S.
2016-04-17
spoznione,ale szczere.....
docentrb
2016-04-12
W dzisiejszym dniu nie mogę ograniczyć się do zapalenie codziennego światełka pamięci o Dziewczynach. Muszę się zwrócić do Ciebie Damianie starając się wyobrazić sobie, jak zrobiła by to Paulinka i Kornelka. Okoliczności sprawiają, że życzenie Ci uśmiechu i szczęścia jest tu dość trudne, pozwól więc życzyć Tobie miłości i zdrowego życia, dobrych przyjaciół, częstych snów przynoszących Ci wspaniałe wspomnienia i dobrych pomysłów na przyszłość bo wczoraj jest już tylko snem a jutro wizją nadziei. Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam ukłony dla Rodziców.
~Lola~
2016-04-09
"Śmierć stawia nas w obliczu bezsilności, która nas obezwładnia i zabiera w nieznane. A kiedy pojawia się kradnąc ukochaną osobę, przeszywa serce bólem i odznacza w nim swoje piętno, które przypomina nam stale jacy jesteśmy wobec niej bezsilni.." Kiedy tracimy bliską osobę ból w sercu nigdy nie zniknie, nigdy się go nie pozbędziemy, możemy jedynie nauczyć się z nim żyć... #L#S#
Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
26 lat temu
Jeszcze kilka lat temu miałem dość dziwny sen w którym wszystko co się wydarzyło to fikcja, że moja siostra jednak żyje, że z jakiegoś powodu postanowiła upozorować swoje odejście. Był to niemożliwy, ale piękny sen. Doskonale wiedziałem, że to niemożliwe, bo przecież pożegnałem siostrę. W tym śnie Paulinka któregoś dnia wróciła do domu, zmęczona tym wszystkim, stęskniona za nami. To był tylko sen, ale czuję te uczucie do dziś, płacz szczęścia, pękające serce, chaos, w tym śnie nie szukałem wyjaśnień dlaczego? po co? Tylko wspólnie z rodzicami zaczęliśmy pakować walizki i ze łzami szczęścia wyruszyliśmy samochodem w daleką podróż razem z Paulinką nikomu nic nie mówiąc, z nikim się nie żegnając. Czułem się wtedy tak mocno szczęśliwy, mimo, że zostawiliśmy wszystkich i wszystko bez pożegnania to wiedziałem, że jesteśmy razem, gdziekolwiek byśmy pojechali, czułem jak zrzucam ten ciężar noszony wewnątrz. Niestety rano było już tak samo jak przed snem. Często starałem się w snach szukać jakiejś odpowiedzi, ale ta nigdy nie nadeszła. Dwadzieścia sześć lat temu. W dniu dzisiejszym mija dwadzieścia sześć lat kiedy na świat przyszła Paulinka. W tych cyfrach ta szóstka jest przykra, przypominająca o tym, że od tych prawie sześciu lat Paulinki z nami nie ma. Dzisiejszy dzień po raz kolejny przypomina, że czas nie kłamie i, że codziennie przypomina tę przykrą prawdę. Mam wrażenie, że całkiem niedawno przeżywaliśmy wspólnie ostatnie urodziny Paulinki w naszym domu, ale jednak ta szóstka zwala z nóg, jest niewyobrażalna. Cały ten "czas" rośnie w siłę, każdego dnia wzrasta ta odległość, której nie można zatrzymać, której nie można było w żaden sposób przewidzieć i przeciwdziałać. Kiedyś już pisałem o tym, że każde jedno zdjęcie z wczesnego dzieciństwa Paulinki przyprawia mnie o dreszcze, chwyta za serce tak mocno, że czuję ten głęboki żal. Większy spokój czuję kiedy patrzę na te zdjęcia sprzed sześciu lat i nadal mam z tym problem, bo chciałem napisać, że czuje się spokojniej patrząc na aktualne zdjęcia, a przecież Paulinki nie ma już faktycznie od sześciu lat. Mimo upływu czasu z łatwością się przejęzyczam. Jak co roku, szczególnie w tym dniu chcę podziękować swojej siostrze za wszystko, absolutnie za wszystko, za każdy jeden szczegół w naszym życiu, za jej zaangażowanie i za dobre, wielkie serce. Za to, że dostarczyła mi tylu wspaniałych wspomnień i wskazała właściwą drogę już od samego początku. Tego się nigdy nie zapomni, to już będzie ze mną zawsze i właśnie to jest bezcenne tu i teraz, że duża cząstka Paulinki wciąż żyje we mnie i nie dałem sobie jej zniszczyć przez te lata bez niej. Jednak mimo tego wciąż jest mi potrzebna w moim życiu, potrzebna jak zawsze. Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć? Mając dwadzieścia sześć lat przychodzi moment kiedy każdy już układa sobie swoją ścieżkę w życiu. Paulinka wielu rzeczy niestety nie zdążyła zrobić, a ja dziś znów czuje się jak osiemnastolatek. Głęboko wierzę, że moja siostra zdaje sobie sprawę z tego ile znaczyła, a właściwie ile znaczy dla każdego z nas, nie tylko dla rodziny, ale i dla bliskich przyjaciół i też dzisiaj dla ludzi których w ogóle nie znała. Musi o tym wiedzieć, że do każdego z nas wniosła i pozostawiła coś po sobie, w moim przypadku jest to właściwie cały mój życiorys, odkąd tylko pamiętam, że żyję aż do dziś kiedy już prawie 6 lat jej tutaj nie ma, to będzie trwało do mojego ostatniego tchu, aż obudzę się w domu gdzie znów wszyscy jesteśmy razem.
Pierwszego Listopada 2015
Szósty raz W tym dniu można by powiedzieć wiele.... Do ust napływa żal jak i chęć rozmowy o bliskich, których już nie ma, którzy nieodwracalnie odeszli. W tym dniu najlepszą alternatywą jest po prostu cisza, dzięki której ponownie można się zanurzyć chociażby w jakąś część wspaniałych wspomnień. Ta wspomniana cisza sprawia, że na jeden krótki moment można się zatrzymać i poddać się refleksji, zadumie i wspomnieniom. Nie potrzeba do tego Pierwszego Listopada, można to równie dobrze i dosadnie zrobić w wolnej chwili, o każdej porze, każdego dnia. Nie potrafię obrać w słowa tego uczucia, że to już szósty raz, to wciąż wydaje się być pomyłką, a jednak trwa już tak długo. Podkreślam to co roku i tym razem znów to zrobię.... tak być nie powinno, nie ten czas, nie ten wiek, nie ta kolejność. Dzisiaj jest twój dzień... dzień na który zasługujesz codziennie.
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia
PAUNELIA - w piątą rocznice odejścia
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
Wielkanoc 2013
miłości nie opiszesz w słowach
kiedy zamykam oczy....
Twoje 23 urodziny
-
Laura
Laura
napisał(a) dnia 2016-03-09
Dzisiaj mój braciszek Tomek obchodziłby 28 urodziny, świętuje je w ciszy. Byłam na mszy w Jego intencji a teraz oglądam nasze zdjęcia, czytam wspomnienia o Tobie Paulino i jestem nadzwyczaj spokojna jak nigdy. Filmy upamiętniające Ciebie i Kornelię b(...)
-
Marlena Z
Marlena Z
zapalił(a) dnia 2014-02-26
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Miejsce pochówku
Kliknij, aby aktywować mapę
-
Wgraj zdjęcie
Zdjęcie miejsca pochówku
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Damian Sosnowski
28.09.2012