Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Paulina Sosnowska


* 14.01.1990

 

+ 12.05.2010

Miejsce pochówku: Cmentarz Parafialny Lębork ul. Kaszubska

,

woj. pomorskie

 
Licznik odwiedzin strony
93123

Paulinka od urodzenia była we wszystkim pierwsza, w swoim sposobie bycia miała wiele klasy i skromności.
Swoim dobrym sercem otuliła całą rodzinę, przyjaciół i ludzi godnych jej serca. Była cieple przyjazna dla wszystkich ludzi i zwierząt.
Z uwielbieniem zajmowała się dziećmi i z dużym szacunkiem traktowała osoby starsze.

Jej spojrzenie na świat było godne podziwu, była otwarta na nowe przyjaźnie, na problemy i porażki. Jej niezwykle optymistyczne nastawienie do życia dawało niesamowitej energii wielu osobom, głównie dzięki temu, że na każde życiowe zmartwienie znajdowała lekarstwo i okazywała swą pomoc.

Obdarzyła mnie hojnie swą wielką szczerą troską i ogromną braterską miłością.
Nigdy nie brakło jej czasu na rozmowę i dobrą radę, potrafiła bezbłędnie wyczuć, że dzieje się coś niedobrego i szybko starała się pomóc.
Z całego serca oddałbym swoje życie za to, żeby wróciła choć na chwilę, przytuliła się do mamy i choć trochę ukoiła ten niewyobrażalny ból. Jestem jej wdzięczny za piękne wspólne dzieciństwo i wszystkie wspólne lata spędzone razem, bez Paulinki życie nie ma sensu... człowiek tylko istnieje. Moja siostra była tylko człowiekiem, ale jak dobrym i pięknym.

12 Maja 2010 roku
Paulinka odeszła tragicznie wraz z naszą najlepszą przyjaciółką Kornelią. Właśnie tamtego dnia dla wielu serc życie straciło sens.

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
Donata Stempniewicz
obca
2016-01-14
Dzis w tym szczegolnym dniu,choc jestem bardzo daleko,podczas codziennego spaceru przystanelam na pieknym mosteczku,popatrzylam w obce niebo i pomyslalam,ze Ty tam jestes daleka,a taka bliska.Pomyslalam,ze dla Ciebie czas sie zatrzymal,a my jeszcze musimy miec swiadomosc kazdej sekundy,minuty i godziny mijajacego dnia.Tak ten czas sie dluzy bez Ciebie i innych bliskich,ktorzy juz przeszli na drugi brzeg.A wiesz,ze dzis w nocy snilas mi sie......Mysle o Tobie,bardzo czesto w ciagu dnia.....i o twoich bliskich,ktorzy rozbudzili w sercach obcych ludzi tyle milosci,smutku i dobra.Czekaj na nas Paulinko tak jak i my czekamy....(`)
Wiktoria
2016-01-14
Urodziny są piękne, każdy z nich się cieszy. Spędza je z najbliższymi. Jest mi przykro, że Paulinka nie może je spędzić właśnie wśród najbliższych. Mam nadzieję, że spędza je teraz z Kornelką, z Dziadkami i innymi ludźmi, którzy są z nią tam po drugiej stronie. Paulinko wszystkiego najlepszego.
docentrb
2016-01-14
/14.01.2008/ "Chciałam powiedzieć, żebyście nie płakali, to jest wzruszające, Ja wiem, ale tańczcie, Ja nie umarłam, Ja żyję"... w Waszych sercach i pamięci wielu ludzi. Kocham Was bardzo i widzę Waszą miłość do mnie. Widzę mojego cudownego Brata, najukochańszą Mamę, drogiego Tatę i wszystkich, którzy pamiętają o Mnie i Korci. Dziękuję za to z całego serca. Czekamy tam na Was. WASZE SERDUCHO... /gdyby tylko mogła napisać.../
Wiktoria
2015-12-25
Święta piękny czas, piękna chwila. Ale niestety nie ma Was Paulinko i Kornelio wśród Swoich najbliższych fizycznie, wierzę natomiast, że jesteście przy Nich duchem. Czuwajcie przy nich każdego dnia.
docentrb
2015-12-24
Smutny dzień Paulinko w Twoim i Kornelki domu. Tragiczna sekunda zmieniła radosne kiedyś Święta w czas bolesnych wspomnień i gorycz straty. Żyjecie w sercach najbliższych i w pamięci osób, które często nie znały Was za Waszego ziemskiego czasu ale mają nadzieję, że kiedyś poznają Was tam, na tych pięknych bezkresnych zielonych łąkach. Czekajcie Aniołki na Nas wszystkich...
Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
26 lat temu
Jeszcze kilka lat temu miałem dość dziwny sen w którym wszystko co się wydarzyło to fikcja, że moja siostra jednak żyje, że z jakiegoś powodu postanowiła upozorować swoje odejście. Był to niemożliwy, ale piękny sen. Doskonale wiedziałem, że to niemożliwe, bo przecież pożegnałem siostrę. W tym śnie Paulinka któregoś dnia wróciła do domu, zmęczona tym wszystkim, stęskniona za nami. To był tylko sen, ale czuję te uczucie do dziś, płacz szczęścia, pękające serce, chaos, w tym śnie nie szukałem wyjaśnień dlaczego? po co? Tylko wspólnie z rodzicami zaczęliśmy pakować walizki i ze łzami szczęścia wyruszyliśmy samochodem w daleką podróż razem z Paulinką nikomu nic nie mówiąc, z nikim się nie żegnając. Czułem się wtedy tak mocno szczęśliwy, mimo, że zostawiliśmy wszystkich i wszystko bez pożegnania to wiedziałem, że jesteśmy razem, gdziekolwiek byśmy pojechali, czułem jak zrzucam ten ciężar noszony wewnątrz. Niestety rano było już tak samo jak przed snem. Często starałem się w snach szukać jakiejś odpowiedzi, ale ta nigdy nie nadeszła. Dwadzieścia sześć lat temu. W dniu dzisiejszym mija dwadzieścia sześć lat kiedy na świat przyszła Paulinka. W tych cyfrach ta szóstka jest przykra, przypominająca o tym, że od tych prawie sześciu lat Paulinki z nami nie ma. Dzisiejszy dzień po raz kolejny przypomina, że czas nie kłamie i, że codziennie przypomina tę przykrą prawdę. Mam wrażenie, że całkiem niedawno przeżywaliśmy wspólnie ostatnie urodziny Paulinki w naszym domu, ale jednak ta szóstka zwala z nóg, jest niewyobrażalna. Cały ten "czas" rośnie w siłę, każdego dnia wzrasta ta odległość, której nie można zatrzymać, której nie można było w żaden sposób przewidzieć i przeciwdziałać. Kiedyś już pisałem o tym, że każde jedno zdjęcie z wczesnego dzieciństwa Paulinki przyprawia mnie o dreszcze, chwyta za serce tak mocno, że czuję ten głęboki żal. Większy spokój czuję kiedy patrzę na te zdjęcia sprzed sześciu lat i nadal mam z tym problem, bo chciałem napisać, że czuje się spokojniej patrząc na aktualne zdjęcia, a przecież Paulinki nie ma już faktycznie od sześciu lat. Mimo upływu czasu z łatwością się przejęzyczam. Jak co roku, szczególnie w tym dniu chcę podziękować swojej siostrze za wszystko, absolutnie za wszystko, za każdy jeden szczegół w naszym życiu, za jej zaangażowanie i za dobre, wielkie serce. Za to, że dostarczyła mi tylu wspaniałych wspomnień i wskazała właściwą drogę już od samego początku. Tego się nigdy nie zapomni, to już będzie ze mną zawsze i właśnie to jest bezcenne tu i teraz, że duża cząstka Paulinki wciąż żyje we mnie i nie dałem sobie jej zniszczyć przez te lata bez niej. Jednak mimo tego wciąż jest mi potrzebna w moim życiu, potrzebna jak zawsze. Nie wiem co mogę jeszcze powiedzieć? Mając dwadzieścia sześć lat przychodzi moment kiedy każdy już układa sobie swoją ścieżkę w życiu. Paulinka wielu rzeczy niestety nie zdążyła zrobić, a ja dziś znów czuje się jak osiemnastolatek. Głęboko wierzę, że moja siostra zdaje sobie sprawę z tego ile znaczyła, a właściwie ile znaczy dla każdego z nas, nie tylko dla rodziny, ale i dla bliskich przyjaciół i też dzisiaj dla ludzi których w ogóle nie znała. Musi o tym wiedzieć, że do każdego z nas wniosła i pozostawiła coś po sobie, w moim przypadku jest to właściwie cały mój życiorys, odkąd tylko pamiętam, że żyję aż do dziś kiedy już prawie 6 lat jej tutaj nie ma, to będzie trwało do mojego ostatniego tchu, aż obudzę się w domu gdzie znów wszyscy jesteśmy razem.
Pierwszego Listopada 2015
Szósty raz W tym dniu można by powiedzieć wiele.... Do ust napływa żal jak i chęć rozmowy o bliskich, których już nie ma, którzy nieodwracalnie odeszli. W tym dniu najlepszą alternatywą jest po prostu cisza, dzięki której ponownie można się zanurzyć chociażby w jakąś część wspaniałych wspomnień. Ta wspomniana cisza sprawia, że na jeden krótki moment można się zatrzymać i poddać się refleksji, zadumie i wspomnieniom. Nie potrzeba do tego Pierwszego Listopada, można to równie dobrze i dosadnie zrobić w wolnej chwili, o każdej porze, każdego dnia. Nie potrafię obrać w słowa tego uczucia, że to już szósty raz, to wciąż wydaje się być pomyłką, a jednak trwa już tak długo. Podkreślam to co roku i tym razem znów to zrobię.... tak być nie powinno, nie ten czas, nie ten wiek, nie ta kolejność. Dzisiaj jest twój dzień... dzień na który zasługujesz codziennie.
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia
PAUNELIA - w piątą rocznice odejścia
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
Twoje 23 urodziny
Wielkanoc 2013
kiedy zamykam oczy....
miłości nie opiszesz w słowach
-
Paulina Łukasiewicz
Paulina Łukasiewicz
napisał(a) dnia 2013-06-18
Nie znałam Cię ale spoczywaj w pokoju śliczny aniołku [*]
-
Łukasz Gajdek
Łukasz Gajdek
zapalił(a) dnia 2013-11-16
Spoczywaj w spokoju - świat jest tylko przystankiem na drodze do wieczności warto godnie go przeżyć by znów móc się spotkać
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Miejsce pochówku
Kliknij, aby aktywować mapę
-
Wgraj zdjęcie
Zdjęcie miejsca pochówku
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Damian Sosnowski
28.09.2012