Odtwarzanie Pauza
Wczytywanie
 
KuPamięci.pl

Paulina Sosnowska


* 14.01.1990

 

+ 12.05.2010

Miejsce pochówku: Cmentarz Parafialny Lębork ul. Kaszubska

,

woj. pomorskie

 
Licznik odwiedzin strony
68884

Paulinka od urodzenia była we wszystkim pierwsza, w swoim sposobie bycia miała wiele klasy i skromności.
Swoim dobrym sercem otuliła całą rodzinę, przyjaciół i ludzi godnych jej serca. Była cieple przyjazna dla wszystkich ludzi i zwierząt.
Z uwielbieniem zajmowała się dziećmi i z dużym szacunkiem traktowała osoby starsze.

Jej spojrzenie na świat było godne podziwu, była otwarta na nowe przyjaźnie, na problemy i porażki. Jej niezwykle optymistyczne nastawienie do życia dawało niesamowitej energii wielu osobom, głównie dzięki temu, że na każde życiowe zmartwienie znajdowała lekarstwo i okazywała swą pomoc.

Obdarzyła mnie hojnie swą wielką szczerą troską i ogromną braterską miłością.
Nigdy nie brakło jej czasu na rozmowę i dobrą radę, potrafiła bezbłędnie wyczuć, że dzieje się coś niedobrego i szybko starała się pomóc.
Z całego serca oddałbym swoje życie za to, żeby wróciła choć na chwilę, przytuliła się do mamy i choć trochę ukoiła ten niewyobrażalny ból. Jestem jej wdzięczny za piękne wspólne dzieciństwo i wszystkie wspólne lata spędzone razem, bez Paulinki życie nie ma sensu... człowiek tylko istnieje. Moja siostra była tylko człowiekiem, ale jak dobrym i pięknym.

12 Maja 2010 roku
Paulinka odeszła tragicznie wraz z naszą najlepszą przyjaciółką Kornelią. Właśnie tamtego dnia dla wielu serc życie straciło sens.

 
Zapal znicz   |   Wszystkie znicze
marek
2015-03-27
.
Wiktoria
2015-03-03
(*)
Krystyna
2015-03-02
Wieczne światełko pamięci aniołku.Śpij spokojnym snem.
Sylwia
2015-02-15
Kochana Paulinka :(:(
Dorota
2015-02-12
Nie mamy wpływu na to co jest nam przeznaczone... Módl się za nami w niebie Paulinko.
Złóż kondolencje   |   Wszystkie kondolencje
25 Lat
Dwadzieścia pięć lat temu na świat przyszła Paulinka. Dzisiaj w dniu 25 urodzin, znów chcę przypomnieć jak pięknym i wyjątkowym człowiekiem była moja siostra. To dla mnie nadal wydaje się być czymś niemożliwym, że ostatni raz spędziliśmy razem ten dzień aż pięć lat temu... okrągłe pięć lat! Nie wiem jakich słów użyć, żeby opisać to co dzisiaj czuję. Nie wiem jakich słów użyłbym pięć lat temu kiedy byłbym świadomy tego, że to ostatni raz razem, że to ostatnie urodziny Paulinki. Bardzo lubiłem ten dzień, bardzo lubiłem urodziny Paulinki, lubiłem je nawet bardziej niż swoje. Paulinka w tym dniu była przepełniona uśmiechem, lubiłem sprawiać jej radość, przyjemność, lubiłem podziwiać ten szeroki uśmiech na jej twarzy składając życzenia i dając prezent. Lubiłem patrzeć na to jak z ogromnym zaangażowaniem przygotowywała swoje urodziny, wielokrotnie wspominałem już o tym, że piekła wtedy swoje pyszne ciasta... To wydaje się niemożliwe, ale wracając do tych wspomnień czuję ten intensywny zapach czekolady rozchodzący się po całym domu. Jest mi przykro kiedy pomyślę, że tak na prawdę już nigdy nie sprawię jej radości, że już nigdy jej nie przytulę w tym dniu, że nie usiądę z nią w nocy przy telewizorze i nie powiem "...to już 25..." Przez ostatnie pięć lat wieczór w moim pokoju przepełnia cisza. Bardzo brakuje mi naszych wieczornych rozmów, kiedy szczerości i dobrej rady nigdy nie brakowało. Dzisiaj to nie to samo. Mimo, że mam pod ręką przyjaciół z którymi można rozmawiać o wszystkim, ale to zdecydowanie zupełnie co innego, coś nieporównywalnego do tej aury, którą tworzyła Paulinka. Przez te osiemnaście lat naszej wspólnej wędrówki bezwarunkowo wypracowała sobie miano najwierniejszego, najpiękniejszego i największego przyjaciela jakiego mogłem kiedykolwiek mieć, wiem, że już nigdy nie spotkam się z takim człowiekiem jak Paulinka, to niemożliwe. Piszę o tym co roku w urodziny Paulinki, że nadal nie godzę się z tym, że jestem już starszy od Paulinki, że przekroczyłem naszą wiekową barierę to dla mnie wciąż jest niezrozumiałe, bo przecież przez te osiemnaście lat to Paulinka była ode mnie starsza, nie Ja od niej. Chciałbym zasnąć i obudzić się równe pięć lat temu, przeżyć, doświadczyć ponownie wielu miłych i niezapomnianych chwil, przyglądnąć się temu wszystkiemu jeszcze raz i zapamiętać najdrobniejsze szczegóły. Mogę to zrobić tylko poprzez wspomnienia, a to niestety nie wystarcza. Chciałbym dzisiaj spojrzeć na to jak przebiega życie Paulinki, jakby dzisiaj wyglądało nasze życie gdyby nie ten tragiczny dzień. Staram sobie to wyobrazić, to przykre, ale nie mogę, nie potrafię. Paulinki dzisiaj nie ma, jej urodziny po raz piąty są ciche. Nie ma tortu, ciasta i świeczek. Nie ma życzeń, nie ma tego przytulenia. Zamiast tego są kwiaty i znicze... pochylona głowa i w myślach ogromna wdzięczność i proste dziękuję, za to, że przez te osiemnaście lat mogłem być tak blisko, tak pięknej i wyjątkowej osoby jaką była moja siostra. Mam głęboką nadzieje, że Paulinka właśnie dzisiaj zdaje sobie sprawę z tego jak mocno za nią tęsknimy i jak bardzo jej potrzebujemy. Mam nadzieje, że jest świadoma tego jak jestem jej wdzięczny i jak wiele jej zawdzięczam, bez Paulinki byłbym dzisiaj kimś zupełnie innym.
Cicha Noc
Po raz kolejny przychodzi nam się zmierzyć z tym niegdyś najpiękniejszym dniem w roku. To już piąty raz kiedy zapalamy świecę w ogrodzie Paulinki, zamiast zasiąść razem przy wigilijnym stole i zaczerpnąć wszystkiego tego co najcenniejsze w tym dniu. W pewnym stopniu jestem oswojony z tym przykrym faktem, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, z drugiej strony zazdroszczę wszystkim tym ludziom, którzy mają szansę obchodzić ten dzień z całą rodziną w komplecie... ze wszystkimi bliskimi. W każde święta po 2010 roku czuję tak samo. Nie wyobrażam sobie i nie chcę świat w których nie ma Paulinki, tęsknię za świętami kiedy wszyscy byliśmy razem, kiedy była Paulinka. To oczywiste, że ten dzień w głównej mierze należy spędzić ze swoimi najbliższymi, to zdecydowanie czas dla rodziny, ale to wciąż jest tak niewyobrażalnie przykre, że nie ma już tej niezwykłej osoby, która była tym największym filarem całej rodziny. Jest mi przykro, że Paulinka już nigdy nie przystroi choinki, nie upiecze ciasta.... uwielbiała to robić. Paulinka kochała święta, a Ja kochałem święta z Paulinką. Dzisiaj pozostaje mi jedynie cicha noc. Życzę wam wszystkim udanych, spokojnych i rodzinnych świąt, takich jak te, które serwowano mi przez osiemnaście lat.
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie wspomnienia
Paulinka - Pierwszego Listopada 2014
Dodaj wspomnienie   |   Wszystkie pliki audio i video
Opcje strony:
Zdjęcia
kiedy zamykam oczy....
Wielkanoc 2013
miłości nie opiszesz w słowach
Twoje 23 urodziny
-
Kinga
Kinga
napisał(a) dnia 2014-11-05
"Tesknota wymaga wiecej odwagi niz smierc" Paulino,odeszlas ale zyjesz w pamieci bliskich ktorzy bardzo Cie kochaja i tesknia.Niech Matka Boska w Ołtarzu otuli serca tych wszystkich ktorych kochalas a Ciebie przytuli na wieczne szczescie w niebie.(...)
-
rodzice Anetki Jucha
rodzice Anetki Jucha
zapalił(a) dnia 2014-01-19
♥♥♥Ci, którzy żyją nadzieją,♥♥♥widzą dalej.♥♥♥ Ci, co żyją miłością,♥♥♥widzą głębiej. ♥♥♥Ci,co żyją wiarą,♥♥♥widzą wszystko w innym świetle.♥♥♥Zostawiamy światełko i modlitwę ♥♥♥(...)
-
Powiadom znajomych
Imię i nazwisko:
Adres e-mail:
-
Miejsce pochówku
Kliknij, aby aktywować mapę
-
Wgraj zdjęcie
Zdjęcie miejsca pochówku
-
Pamiątki
Obrazki pamiątkowe
 
-
SprzataniePomnikow.pl
Kliknij aby obejrzeć ofertę
 
-
Damian Sosnowski
28.09.2012